Pięć rzeczy, które robię.
Każdy zaczyna się tak samo - od tego, co Twój klient musi zobaczyć, zanim zdecyduje. Wybierz ten, który pasuje do miejsca, w którym jesteś teraz.
Strona, która na siebie zarabia.
Większość firmowych stron wygląda nieźle i sprzedaje słabo.
Zaczynamy od decyzji, którą ma podjąć odwiedzający, i dopiero wokół niej budujemy stronę - najpierw struktura, potem treść, na końcu oprawa. Efekt ładuje się szybko, czyta się na telefonie i daje powód do działania zamiast do wyjścia.
- Ładuje się poniżej sekundy - na telefonie, na hotelowym wifi, wszędzie
- Struktura zbudowana wokół jednej decyzji - a nie wokół tego, co mieści się w szablonie
- Po przekazaniu jest Twoja - kod, pliki i konta, bez uwiązania

Sklep, w którym ludzie kończą zakup.
Problemem rzadko jest ruch. Zwykle są nim ostatnie trzy kliknięcia.
Karty produktów, które odpowiadają na pytanie stojące między człowiekiem a przyciskiem zakupu - rozmiar, materiał, dostawa, zwroty - i koszyk, który nie gubi go po drodze. Na Shopify albo WooCommerce, zależnie od tego, jak realnie pracujesz.
- Rozmiar, materiał i dostawa wyjaśnione, zanim ktoś dojdzie do koszyka
- Koszyk, który nie przecieka - mniej kroków, żadnych kosztwów z zaskoczenia na końcu
- Shopify albo WooCommerce - to, co pasuje do tego, jak już pracujesz

Robota, której nie musisz robić.
Każde zapytanie obsłużone - bez obsługiwania każdego zapytania.
Rozpisujemy zadania, które zjadają Ci tydzień - obsługa leadów, follow-upy, wyceny, raporty - i przekazujemy je czemuś, co działa samo. Ty zostajesz przy tym, co ważne, i przestajesz przepisywać tę samą wiadomość po raz czwarty.
- Zapytania obsłużone w dzień i w nocy, Twoim tonem, a nie robota
- Follow-upy, które naprawdę wychodzą - koniec z „zapomniałem odpisać”
- Spięte z tym, czego używasz - poczta, kalendarz, CRM, arkusze

Znajdują Cię ci, którzy już szukają.
Pozycja to nie szczęście. To struktura, szybkość i cierpliwość.
Techniczny fundament, który wyszukiwarki potrafią przeczytać, strony zbudowane wokół tego, co Twoi klienci naprawdę wpisują, i uczciwy raport z tego, co drgnęło. Bez obietnic o pierwszej stronie za tydzień - po prostu praca, która tam prowadzi.
- Najpierw fundament techniczny - szybkość, struktura, indeksowanie, mobile
- Strony budowane wokół realnych wyszukiwań, a nie wokół zgadywania
- Miesięczny raport po ludzku - co drgnęło i ile to kosztowało

Ktoś, kto tego pilnuje za Ciebie.
Strona bez opieki psuje się po cichu, a potem drogo.
Aktualizacje, kopie zapasowe, łatki bezpieczeństwa i monitoring dostępności, plus człowiek, który odpowiada, gdy coś wygląda nie tak. Dostajesz działającą stronę i o jedną rzecz mniej do pamiętania.
- Aktualizacje, kopie i łatki bezpieczeństwa załatwione, zanim coś popsują
- Monitoring dostępności - zwykle wiemy wcześniej niż Ty
- Człowiek, który odpowiada, a nie numer zgłoszenia
